Słów kilka o teatrzyku TRELE MORELE PDF Drukuj Email
Wpisał: Administrator   
04.07.2007.

O tym, że w Filii Miejskiej Biblioteki Publicznej-CK w Gorcach już od 2002 roku działa teatrzyk dziecięcy zapewne nie wiedzą o tym wszyscy mieszkańcy Boguszowa ale i Gorc. A szkoda! Świadczyć może o tym, ale i potwierdza moją tezę fakt, że frekwencja na jego spektaklach jest żenująco niska. Widzowie to zazwyczaj rodzice   małych aktorów. A teatrzyk działa i ma się dobrze. Ba, osiąga znaczące sukcesy. A wszystko to dzięki Katarzynie Bernaś – pomysłodawczyni, organizatorce i czego tam jeszcze, aż trudno wyliczyć.

   Ale trochę historii, choć aktorów, którzy przewinęli się przez teatrzyk, wyliczał nie będę, jako, że na przestrzeni lat dziecięcy aktorzy, jedni odchodzili, drudzy przybywali.    A sam teatrzyk o pięknej nazwie „ Wykrzyknik „ zaczął swoją działalność w 2002 roku premierą sztuki „ Podwórkowy Kopciuszek”. Potem wystąpił ze sztuką „ Bal u króla Lula” z debiutem Lucjana Przygodzkiego. Potem już było „ Wierszowane popołudnie” w 2003 roku no i pierwszy udział w V Dolnośląskim Przeglądzie Form Teatralnych FART w Kłodzku. Zachęcony udziałem w przeglądzie, 31.05.2005 roku wystąpił ze sztuką „ Nasz teatrzyk podwórkowy”. A potem już leciało, choć zmieniali się młodzi aktorzy. W 2004 roku sztuka „ Mały Książe” a w 2005 „ Nie ma tego złego” no i występ w 2006 roku w Kłodzku na Dolnośląskim Przeglądzie Form teatralnych z nagrodą.    W 2007 roku teatrzyk dziecięcy zmienia nazwę na TRELE MORELE. Spektaklem PAMPILION zdobywa aż pięć nagród na Przeglądzie Teatrzyków Dziecięcych „ SOWA” w Walimiu a to I nagroda, dwie nagrody indywidualne dla młodych aktorów. Również na Dolnośląskim Przeglądzie Form Teatralnych FART w Kłodzku zdobył I nagrodę od jury młodzieżowego i II nagrodę jurorów dorosłych. Czy coś można dodać lub ująć. Sukcesy mówią same za siebie. Czy muszę dalej  zachęcać do oglądania spektakli teatralnych w wykonaniu naszych najmłodszych i uzdolnionych aktorsko mieszkańców. A występują nie tylko w naszej pięknej bibliotece i na przeglądach ale i uświetniają liczne uroczystości. Biorą również udział w licznych konkursach recytatorskich i ... zdobywają nagrody a wszystko to dzięki ciężkiej pracy Katarzyny Bernaś, która potrafi tak świetnie przygotować ich. Dodać należy, że są uczestnikami szkolnych kółek teatralnych, dziennikarskich i plastycznych. Już kiedyś zadałem to pytanie  ale raz jeszcze zapytać muszę. Czyż nie mamy uzdolnionych dzieci i młodzieży. Jest tylko kwestią ich umiejętne pokierowanie, wydobycie zdolności w nich tkwiących. I dobrze, że mamy taka osobę. A może pomyśleć należałoby nad stypendium dla uzdolnionych dzieci i młodzieży  uzdolnionych artystycznie czy sportowo, jak to czynią inne miasta.    No i o sprawczyni  tegoż wszystkiego. Przede wszystkim osoba bardzo skromna, działająca niż mówiąca. Ukończyła studium animacji kultury, pedagogiczne i opiekuńczo-wychowawcze a obecnie studiuje terapię opiekuńczą. Czyli osoba o pełnych predyspozycjach a co najważniejsze, potrafiąca dotrzeć do dzieci. Ale to nie wszystko o Katarzynie Bernaś. Od 2001 roku w kamieniogórskim ośrodku kultury prowadziła grupę teatralną maluchów i grupę gimnazjalistów, którzy byli zdobywcami II nagrody na  FART w Kłodzku i w Jeleniej Górze. Na Jeleniogórskim Forum Teatrów Amatorskich zdobywa jej grupa teatralna nagrodę specjalną a także kwalifikuje się do Międzynarodowego Festiwalu i Warsztatów Teatralnych w Lubau.    Możemy cieszyć się i być dumni, ze właśnie pod opieką artystyczną Katarzyny Bernaś nasze dzieci uczą się kunsztu aktorskiego. Tylko czy my to doceniamy? 
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »