JESIENNE KONTRASTY PDF Drukuj Email
Wpisał: Administrator   
19.11.2009.

19.11.2009 Jesień pomalutku ma się ku końcowi. Dni stają się coraz krótsze i krótsze. Przeszła gdzieś bokiem złota polska jesień, by ustąpić miejsca dniom szarym i deszczowym. Rok ma się ku końcowi a czas płynie rzeką kalendarza zrzucając pożółkłe liście dni. Z roku na rok stajemy się starsi i starsi ale czy mądrzejsi. I coraz bardziej uświadamiamy sobie, że życie na składa się z tego co chcemy, lecz z tego co mamy, co osiągniemy i czego nie osiągnęliśmy. I jak co roku, wypatrujemy nadziei, że będzie lepiej. Do końca roku pozostało jeszcze wiele dni aby zrobić jakiś choćby przybliżony bilans. 

   Za tydzień, może dwa zimne niebo sypnie śniegiem a słońce krótkim promieniem błyśnie jak nadzieją, że będzie lepiej. I jak co roku wypatrujemy tej nadziei i ciągle chcemy.

   A mijający rok dobrze obrodził; choćby śliwkami, których kilka siatek narwaliśmy i kilka ukradzionych przez nieznanych smakoszy. Obrodziły też wielobarwnością kwiaty w naszym ogrodzie. Obrodził też w plenery malarskie i w liczne wydarzenia kulturalne. A i to jeszcze nie koniec. Przede mną wernisaż mego malarstwa i wieczór poetycki w Mieroszowie i Biesiada Poetycka w Bielawie
Zmieniony ( 19.11.2009. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »