Powyborcze i inne refleksje PDF Drukuj Email
Wpisał: Administrator   
12.05.2009.

12.05.2009. Minęła wreszcie gorączka wyborów na stołek burmistrza naszego pięknego Miasta. Sraczka wyborcza ustała, życie wraca do normy. Nie obeszło się bez drugiej tury wyborów; żaden z kandydatów nie zdobył ponad 50 procent głosów. Żenująco niska była frekwencja. Do ostatecznego starcia stanęło dwóch kandydatów. No cóż, wygrał popierany przez PO i PiS chociaż z niezbyt dużą przewagą.. Cóż, wolą wyborców było aby burmistrzem nie był ktoś od nas, a śmiem domniemywać, że i przewodniczącym rady miasta już nie będzie nasz mieszkaniec – tu wrzeszczy mój lokalny nacjonalizm. No cóż, takie są prawa demokracji, najlepszego z najgorszych ustrojów jakie ludzkość wymyśliła. Chwilami czytywałem posty na niezależnym portalu Boguszowa-Gorc.To co tam wypisywano o kandydatach przechodziło wszelkie pojęcie; niewybredność słownictwa, chorobliwa zaciekłość i złośliwości, osobiste wycieczki. Świadczyć li tylko mogły o żenującym, niesmacznym i niestrawnym zachowaniu i braku  jakiejkolwiek kultury blogowiczów.

  Zostawmy jednakowoż tę brudną  politykę, bowiem jakoś mnie ona nie kręci, choć czasami, obcując w niej jako radny, czuję się upaćkany jej błotem i brudem. Są przecież piękniejsze i przyjemniejsze sprawy niż polityka, choćby na szczeblu lokalnym. 13 marca danym mi było uczestniczyć  w Wielkim Benefisie Henryka Hnatiuka, który odbył się w MBP-CK w Boguszowie-Gorcach. To był wspaniały Benefis. Odczytałem Benefisjentowi swój, pisany dwunastozgłoskowcem, dytyramb i wręczyłem Henrykowi olej – parę taneczną w stylu retro. Szkoda tylko, że trochę  rozmazał się i muszę go teraz poprawiać. Jak zwykle, wszystko na ostatnią chwilę, a przez to nienależycie wysechł. Benefis Hnatiuka jakoś ciągle powraca w mojej pamięci i ciągle mam jakieś odczucie, że coś wielkiego minęło, jakiś okres zamknął się. To dziwne odczucie jakoś tak mocno we mnie siedzi. Nie umiem, jak na razie, znaleźć jego przyczyny, a przynajmniej jego wytłumaczenia –  ot siedzi i czasami wstaje, aby powrócić jakimś bliżej nieokreślonym niepokojem, jakimiś pytaniami bez odpowiedzi. A może to odchodzi Zespół Pieśni i Tańca Boguszów 500, gdzieś się zatraca, gdzieś odpływa jak czas przemijający.

 

Zmieniony ( 12.05.2009. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »