Zaduszkowa Zaduma PDF Drukuj Email
Wpisał: Administrator   
29.10.2008.

29.10.2008 Za oknem szarawo, deszczowo , i jakoś tak nijako. Parasole jakieś takie szarawe, nawet te kolorowe zgaśnięte i przygniecione wszechogarniającą szarością. Dostojny Mniszek i wyniosły  Chełmiec okryły się kocem szaroniebieskich mgieł. Spadające kartki kalendarza, jedna po drugiej, jedna po drugiej. I ta chyżość umykających gdzieś w nieodwracalne dni. Dni Kart czasami wypełnionych drobnym maczkiem, czasami pustych jak białe arkusze papieru, których już nikt nie zapisze. Przemknął plener malarski w Ludwikowicach Kłodzkich, przemknęły Dziewiąte Dny Poezie w Broumovie, tak szybko, że nawet nie zdążyłem wypić tradycyjnego piwa z Petrem Musilkiem w naszej ulubionej hospudce. Szybciej jak inne przeleciała IV Kanapa Teatralna. Nawet jakoś jurorowskie czytanie wierszy nadesłanych na poetycki konkurs „ O Srebrny Liść Chmielu” przemknęło niespostrzeżenie . Panta rei. Przeminęli ci, którzy od nas na zawsze na zawsze odeszli ich święto podeszłych i aura sprzyjająca zadumie nad przemijalnością czasu, nad konstrukcją i destrukcją. Stajemy się, jesteśmy, przestajemy istnieć – tu, tutaj. I to ziemskie od – do i odwieczne „ i co dalej „

   Setki, tysiące tlących kolorowymi promykami zniczy na grobach najbliższych i bliskich i szarośc umykająca przed barwnością kwiatów je zdobiących. Chwile zadumy, chwile wspomnień i obrazy wyłuszczone z pamięci tych, którzy odeszli tych, którzy zapisywali Karty Swoich Dni i sparafrazowane słowa wielkiego Poety księdza Twardowskiego „ Kochajmy wszystkich i wszystko, bo tak szybko odchodzimy”.    
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »