Twórczość literacka
Kopacze PDF Drukuj Email
Wpisał: Administrator   
31.08.2007.
Kopacze
Zmieniony ( 31.08.2007. )
 
XXX PDF Drukuj Email
Wpisał: Administrator   
13.08.2007.
Podobnie, jak sięgając po kolory lata
Wybieramy ich spokojne odcienie
I na paletę miłości kładziemy lżejsze odcienie
Zmieniony ( 29.08.2007. )
 
Kiedy w kuflu się zieleni Henrykowi Krolowi PDF Drukuj Email
Wpisał: Administrator   
01.08.2007.
Lubię kiedy w kuflu się zieleni
Lubię jak się piwo bielą pieni
I gdy możesz w pianę lekko wsunąć wąs
Chociaż czasem tak się spoisz
Ze do domu iść się boisz
No bo starą zaraz łapie podejrzany dąs

Lecą garnki i talerze
W dziupli lekko fruwa pierze
Drży od  wrzasku kamienica
Taki szum  ci robi ta diablica
Pewnie już ją każdy bierze za wariatkę
No i smaczek ma sąsiedztwo na dokładkę

By wprowadzić ład i spokój
Milkniesz i opuszczasz pokój
I unosisz życie swe w  „12”
Tam  przy barku kumple stoją
Widzisz też się pewnie bab swych boją
Bo ratunek pomoc wszelka
Spłynąć może wprost z kufelka

A ja wiem , że na nasz ból
Dobry jest pieniący ful
Sprężasz ciało
I do barku walisz śmiało
I po chwili już radośnie
Uśmiecha się do ciebie cały świat
Szmaj już leje piana dymi
A wokoło już wesoło – stary patrz
Świat już inne ma wymiary
Znikły w pianie gdzieś koszmary
A poezja jakoś bliższa sercu jest
Gdyby to zrozumieć chciała moja mała

 

Zmieniony ( 29.08.2007. )
 
Wałbrzyska noc PDF Drukuj Email
Wpisał: Administrator   
01.08.2007.
Gaśnie dzień odziany w liczne
odcienie jesiennej szarości.  
W swój wieczorny obchód ruszył
Marian Jachimowicz.Cieniem
przemierza uliczki Nowego Miasta.
Domy śpią – w snach rozmawiają
strofami Jego wierszy
W Magistracie prostokątami świecą okna
pracowicie kończą papierowy dzień
urzędnicy prezydenta Szewczyka.
Rajcowie zamykają ostatni punkt
nadzwyczajnej sesji w sali kina
Polonia przy Słowackiego.
Z Zielonej Gęsi wytaczają się anegdoty
wskoczyły tam zrobić kufel piwa albo dwa;
teraz snują się po wałbrzyskim Rynku
przed świtem rozpłyną się
w mgle minionego czasu.
Na Przemysłowej śmierć wertuje księgi kadr
Chrobrego, Mieszka, Victorii i Thoreza;
pewnie kogoś znajdzie na Barbórkę.
Nad ranem gaśnie papier chmur
czerpany czerwienią dawno wygasłych koksowni.
Ostatnim kursem podzwaniają tramwaje
zjeżdżające do zajezdni historii. Jeszcze przemykają
Aleją Wyzwolenia cienie trolejbusów
by przysnąć na zawsze.
W Klubie Nauczyciela literaci kończą spory
przy całkiem już zimnych herbatkach.
I tylko czasem w jesienne poranki i odeszłego miasta
i minionego Wałbrzycha mi żal.

 

Zmieniony ( 29.08.2007. )
 
Szary kamienny Chrystus PDF Drukuj Email
Wpisał: Administrator   
01.08.2007.
Szary kamienny Chrystus
przy polnej drodze Slavnego
Wiatr rozwiewa opaskę
z piaskowca ciosaną
W kamienne nozdrza wciska woń
 świeżo wylanej gnojówki
Pochyla głowę patrzy z góry
przez ust brzegi  niemy uśmiech
czasem niszczącym stworzony
Miast mówić milczę ołówkiem  

 

Zmieniony ( 29.08.2007. )
 
«« start « poprz. 1 2 3 4 nast. » koniec »»

Pozycje :: 28 - 33 z 33